Wycieczka do Torunia

Przy okazji Och My Bloga, który miał miejsce jakieś sto lat temu (no dobra dwa tygodnie) pozwiedzałam trochę Toruń, a nawet weszłam do jednego muzeum 😀 Fakt faktem było to muzeum klocków LEGO,… Czytaj dalej

Luźna sobotnia stylizacja

Podobno pogoda ma się popsuć, więc jest to ostatnia chwila na zestaw sukienka + sandałki. Idealnej jeansowej sukienki szukałam od dawna, tę udało mi się dorwać na h&m’owych wyprzedażach. Jako, że jeans świetnie… Czytaj dalej

Naleśniki z syropem klonowym

Dziś po raz pierwszy w życiu zrobiłam naleśniki. Dziwne co? Dla większości ludzi, to mniej więcej taka podstawa, jak np. jajecznica. Ale wszystkie przepisy na naleśniki dotyczą ogromnych porcji, a ja chciałam zrobić… Czytaj dalej

Appki, które pomagają schudnąć (podobno)

Jest ich mnóstwo, ja na razie korzystam z trzech. Zresztą, chyba nie ma sensu zaśmiecanie telefonu milionem pikających aplikacji. Wystarczy jak pikają maile, sms-y, kalendarz, whatsapp, facebook, instagram…no i cała reszta. Trzy dodatkowe… Czytaj dalej

Moja ostatnia szarlotka

Nigdy nie byłam szczupła, nawet jako dziecko. Nie byłam też otyła w sensie chorobowym. Byłam ‚pomiędzy’ i mimo ćwiczeń i diet nigdy nie udało mi się zbliżyć do ideału prezentowanego przez moje koleżanki.… Czytaj dalej

Ostatni powiew lata

No, może przedostatni. Podobno ma być jeszcze ciepło, ale ta sukienka jakoś nie pasuje mi do wrześniowego wpisu, a czekałam prawie rok by ją Wam pokazać i nie zamierzam czekać dłużej. Jest to… Czytaj dalej

Och My Blog, a złośliwość przedmiotów martwych

Złośliwy przedmiot No.1 Drzwi W poniedziałek mega wczesnym rankiem (6:46 brrr….) wybrałam się do Torunia na moje pierwsze ‚blogerskie’ spotkanie. Trochę się denerwowałam, ale wyszło bardzo fajnie. No może poza jednym małym incydentem….Mianowicie… Czytaj dalej

The roles you were born to fill

Wiecie, jakie zadania miały do wykonania uczestniczki pierwszych zawodów Miss Universe w latach ’50? Było to między innymi przewijanie dzieci (no dobra lalek, ale na to samo wychodzi) na czas, dokładne odkurzanie dywanu, czy… Czytaj dalej

‚Dzień dobry, którędy do cywilizacji?’

Tak się ostatnio składa, że w związku z naszą pracą co drugi weekend lądujemy z Bartłomiejem w jakiejś totalnej dziurze. Dziurowatość dziury nasila się wraz z mijającymi tygodniami i tak podczas ostatniego weekendu osiągnęliśmy dno ostateczne… Czytaj dalej

Rzecz o Inferno

Jedną z głośniejszych książek ubiegłego roku – ‚Inferno’ Dana Browna – było mi dane przeczytać dopiero parę dni temu. Nie wcale nie dlatego, że nie miałam książki, wcale też nie z powodu chronicznego… Czytaj dalej