Taka brzydka ta Łódź. Taka szara.

Nic się tu nie dzieje. Kto w ogóle chciałby tu przyjechać? A nie daj buk mieszkać? JA!

Na Łódź (nie wiedzieć czemu) większość ludzi narzeka. Bo to miasto postindustrialne, bo nic tylko ziejące pustkami stare fabryki (a ile blogerek modowych, się w nich fotografuje podczas Fashion Weeku nie zliczysz), no i oczywiście szaro i brudno. Owszem, Łódź nie ma zabytków na miarę Krakowa, czy Wrocławia, ale budynki pofabryczne od lat zamieniają się w luksusowe lofty i centra handlowe. Piękne secesyjne kamienice są remontowane w ramach projektu MIA100 kamienic i coraz częściej widzimy efekty tych prac. Łódź jest szara? Gdzie nie spojrzę rosną drzewa i kwiaty. Nie wspominając nawet o jednym z największych w Europie kompleksie leśnym w obrębie miasta – Łagiewnikach.

Nic się nie dzieje. No totalnie nie ma, co robić. No bo przecież nikt nie słyszał o ulicy Piotrkowskiej, prawda? Miejscu, gdzie jeszcze parę lat temu na imprezy przyjeżdżała ‚warszawka’, bo w stolicy nie było porządnych klubów. A jeśli nie wiesz, co chcesz robić, zawsze możesz wpaść do Manufaktury i wybrać na miejscu. Kino, ścianka wspinaczkowa, kręgle, gry laserowe? Noł problem. Jeśli masz ochotę na spokojniejszy wieczór, możesz wybrać się do teatru i na kolację w jednej z licznych restauracji, a nawet wejść do któregoś z dwóch muzeów.  A’propos kultury wyższej, to w sobotę nie uświadczysz wolnych miejsc w teatrach – na najlepsze sztuki bilety są wykupione już kilka tygodni, a czasem i miesięcy wcześniej.

Chociaż pochodzę ze Zgierza, Łódź to moje miasto. Tutaj chodziłam do liceum, tu kończę studia i pracuję. Tu od niedawna mieszkam. To tu od 10 lat kręci się moje życie. I choć w międzyczasie mieszkałam w innych miastach i krajach, powszechnie uznawanych za piękniejsze, to właśnie tu czuję, że żyję i zawsze wracam z radością.

Zdjęcia zrobione podczas wczorajszego spaceru. Brzydko i szaro, prawda?

łódź2 łódź4 łódź8łódź5
łódź6 łódź7
łódź11 łódź12 łódź13

Reklamy