Parapetówkowe przekąski #2 brownie czekoladowo – bananowe

Kto nie lubi czekolady ręka w górę. <pochylając głowę> Nie widzę. Zresztą pewnie nawet z lunetą bym nie zobaczyła, no bo tego…to czekolada. A jak twierdzi moja siostra, zrobienie ciasta to najlepszy sposób na jej rozmnożenie, więc do dzieła! 

kolaż2

Potrzebujesz:

150 g czekolady

180 g masła

2 łyżki soku z cytryny (przynajmniej tak twierdzą w przepisie, ja zapomniałam dodać, a i tak było pyszne XD)

1 2/3 szklanki mąki

ekstrakt/ cukier waniliowy

3/4 szklanki cuku

3 jajka

150 ml nektaru bananowego (ja zblendowałam trzy banany)

2 banany pokrojone w kostkę

kolaż3

Masło rozpuść w kąpieli wodnej z czekoladą, a w tym czasie wymieszaj całą resztę składników (poza pokrojonymi w kostkę bananami). Jest? Super, teraz dodaj czekoladowo-maślaną masę i dokładnie zmiksuj. Przepis kazał obtoczyć banany w mące, o czym oczywiście również zapomniałam i absolutnie nie popsuło to smaku. Istnieje jednak prawdopodobieństwo, że obtoczone banany poprawiłyby efekt wizualny. Zrób zatem jak chcesz, ja myślę, że następnym razem również ‚zapomnę’ o męczeniu się z mąkowaniem bananów. Czy pomączyłaś, czy też nie, dorzuć je do masy i wymieszaj, a po przelaniu do foremki piecz w temperaturze 180 stopni przez około godzinę.

I nie martw się, jeśli będzie wyglądało jak zakalec. To nie zakalec, to banany XD

Istnieje jakiś milion sposobów na błyszczącą polewę czekoladową. Żaden w życiu mi nie wyszedł, więc po prostu rozpuszczam czekoladę i smaruję nią ciasto. Jak wiemy, sama czekolada jest lepsza, niż z niepotrzebnymi dodatkami typu olej ^_^

Smacznego!

kolaż4

Reklamy